Ja osobiscie sądzę iz Maryska powinna być zalegalizowana . Tezy typu : Zaczynasz od maryski a kończysz uzależniony od heroiny w Monarze ( wariant optymistyczny) lub w ziemi ( wariant pesymistyczny ) mozna by porównać do stwierdzeń słuchasz Behemota a na drugi dzień jesteś fanatykiem Mandaryny :P Legalnosc MJ przyniosła by korzysci budzetowi państwa ( Chociaż widzę ze błazenada z wiejskiej woli obarczyc 18% podatkiem ludzi generujących mniej niz 200 zł na miesiąc ) . Czemu nie pozwolić ludziom aby palili skoro alkohol jest powszechnie dostępny .Gdyby jaranko było sprowadzone na płaszczyne legalnosci odpowiednie organy sprawowały by kontrole nad jej składem . Myśle ze analogią typu alkohol z mety w zapyziałem kamienicy a wódeczka ze sklepu jest adekwatna . Obcując z mediami , mamy stycznośc konotacjami : zabójstwo , 3 osoby ranne , 2 promile we krwi , był pod wpływem alkoholu . Skoro c2h5oh powoduje czasami takie konsekwencje czemu ganja jest zakazana . Nie słyszałem o przypadku żeby ktos sie ujarał i ganiał sąsiada z siekierą ale o tym iz ktos zapalił i zachwycał się programem odnośnie podróży na Wyspy Salomona lub z wielkim zaciekawieniem pochaniał kolejne strony albumu pt "Cuda Świata" owszem

. Czemu facet którego oskarżono o posiadanie 0,5 g trawki jest nazywany na łamach prasy narkomanem . To tak jak by osobę wychodzącą z Żabki z 2 Ciechanami miodowymi nazwać alkoholikiem . a jak mu pęknie reklamówka to napewno rezultat delirium .Myśle że obecny status prawny zioła jest spowodowany indolencją polityków . Wystarczy obejrzec na Youtube ( "Co premier Kaczyński wie o marihuanie " ehhheh .
Chciałbym dodać iz jestem jedynie za legalizacją MJ i haszyszu reszta powinna być surowo tępiona .
.