W trakcie wakacji napewno każdy z nas częściej ma styczność z dłuższymi podróżami samochodem . Jak dla mnie niektóre patenty są bardziej surrealistyczne niż hodowla wielbłąda w M-3 . Cały czas zastanawiam sie jak może ekipa drogowców przyjść położyć asfalt na odcinku 2 km . Poźniej wpadają chłopaki z wodociągów zrywają asfalt wymieniaja rury a następnie droga jest łatana prowizorycznie.Kolejnym motywem który jest powszedni w naszym kraju jest przebieg dróg krajowych przez środek dużych miast . "Inżyniery" X lat temu zakładały że licza aut będzie constans -czyli zupełnie odwrotnie a niżeli liczba głupszych decyzji odnośnie rozwiązan w drogownictwie .Tutaj przyrost jest rzeczywiście szybki :) hehehe . Następny kuriozalny przypadek : autostrada A4 ciągle w remoncie a opłata jest stała . Skoro płace X zł to zarządca autostrady jest zobligowany do zagwarantowania mi poruszania sie po drodze która spełnia kryteria tego typu infrasturktury a nie jeden pas korek i maksymalna prędkość 50 km/h . Jeśli chodzi juz o 50 na godzine to nie mogę zrozumieć czemu na wielu drogach krajowych co chwile pojawia sie tabliczka obszar zabudowany - a tymczasem jedynym budynkiem jest jakis pustostan czy sławojka hehehe . I jako destruktor nerwów - fotoradary . Bardzo nie cierpię tych pudeł . Uważam że zamiast poprawiać bezpieczeństwo zmniejszają je .Zamiast koncentrować sie na sytuacji na drodze ludzie często rozglądają sie czy przypadkiem cos tam zaraz nie pstryknie . Bo warto dodać ze fotopucha czesto stoi tam gdzie nie ma to sensu ze względów bezpieczeństwa ale ma sens żeby łupić kierowców po kieszeniach . Często natomiast widzę tabliczke czarny punkt x zabitych y rannych i nie jestem w stanie zauważyć tych gratów . I jeszcze w kwestii pomiaru prędkość ostatnio radiowóz niebieskich ustawił sie z videorejestratorem tuż przed znakiem koniec terenu zabudowanego - Chamstwo .
Do tego wszystkiego dorzuciłam by jeszcze bardzo wąskie drogi, na niektórych ostrzejszych zakrętach jak jedzie ciężarówka z naprzeciwka, to zwalniam do 20km/h bo nie każda ciężarówka potrafi się złamać na tak wąskich pasach Z remontami dróg to za ostatni kilka lat jednak widać dużą poprawę, w warszawie zdecydowanie się zmniejszyła ilość dziur na drogach, ale niestety remonty wciąż trwają co powoduje duży dyskomfort jazdy i gigantyczne korki w godzinach szczytu. Osobnej dyskusji chyba też zasługuje kultura jazdy kierowców. Zmienianie pasa bez kierunkowskazu w Warszawie chyba jest normą, tak samo jak przeskakiwanie na końcówce żółtego-czerwonym (właśnie przez takiego zdolnego kierowcę rozwaliłam auto ). O zapominaniu ustąpienia pierwszeństwa czy wjeżdżanie na pasy dla pieszych już nie wspominam. Czasami mam wrażenie że polowa kierowców ma kupione prawo jazdy bo nie znają w ogóle przepisów, ale zdarzają się też takie którym prawko chyba dali w prezencie
Pajace odpowiedzialne za (niedo)rozwuj dróg propagują takie akcje typu ustawmy przy jezdni worki imitujące zwłoki ofiar wypadków -myślać że to skłoni do zdjęcia nogi z gazu ale co z tego jak to strasznie dekoncertruje a u niektórych może wywołac panike bo rzekomo ktoś zginął . Niech drogi budowane będe o standardach europejskich a nie właściwosciach szos lat 50 ubiegłego wieku
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Możesz zakładać nowe tematy na tym forum Możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum