Zastanawialiscie sie kiedys czy jest jakas skuteczna metoda na wiecznosc=niesmiertelnosc w dzisiejszych czasach?
Chodzi mi o to, ze zeby takie cos osiagnac trzeba pozostawic po sobie cos co beda wspominac bliscy i znajomi i ich kolejne pokolenia... kiedys byly to fotografie, listy i pamietniki teraz to wszystko jest w sieci tylko ze siec wydaje sie byc nietrwala bo skad mozemy byc pewni czy za rok czy dwa lata nasz blog przestanie istniec, ze zdjecia z portalu znikna z powodu duzej awarii i wszystko opisy i podpisy wypraw itd
niby mozna robic to co nasi dziadkowie ale to jest uwazane za stara szkole no i przy dzisiejszej technologii sprawiajace przerozne problemy i w ogole zabije nasze lenistwo :)
Najlepsza rzecz na niesmiertelnosc to ksiazka, pisarze beda wieczni.. podobnie ze sztuka, ogladales Planete Małp? Jedyne co przetrwalo z naszej cywilizacji to Statua Wolnosci (no i tam lalka dziecieca ale to taki dodatek:P)
Im człek starszy tym czesciej o tym mysli, ja nie myslalem o tym nigdy az do niedawna, człek się starzeje... to zaczyna wiecej myslec ;>
Z netem jest jak jest, co jesli zniknie? Faktycznie wszystko pojdzie w niepamięć.. latwo i szybko sie zapomina o rzeczach ktore wizdielismy na necie..
Rozwiazanie: miec w ch... kasy i postawic sobei pomnik :P i napisac kilka ksiazek (poczytnych!) i moze zagrac w kilku (dobrych!) filmach, lub... byc na tyle slawnym (pomijam seryjnych mordercow choc to tez niezly sposob na samorealizacje;p) aby ktos kto sie na tym zna napisal zajebista ksiazke o Tobie ;)
jak juz tak rozmyslalem to oczywiscie przegladalem ten nasz niewiadomojakdlugobedacy net :) i znalazlem cos o czym jest ciagle cicho ale nie wiadomo czy zaraz nie wystrzeli marketingowy szal a moze rzeczywiscie te zalozenia ktore wyczytalem na tej stronie chc wprowadzic zycie... no coz polecam lekture i czekam na ewentualne komentarze
Zastanawialiscie sie kiedys czy jest jakas skuteczna metoda na wiecznosc=niesmiertelnosc w dzisiejszych czasach?
Chodzi mi o to, ze zeby takie cos osiagnac trzeba pozostawic po sobie cos co beda wspominac bliscy i znajomi i ich kolejne pokolenia... kiedys byly to fotografie, listy i pamietniki teraz to wszystko jest w sieci tylko ze siec wydaje sie byc nietrwala bo skad mozemy byc pewni czy za rok czy dwa lata nasz blog przestanie istniec, ze zdjecia z portalu znikna z powodu duzej awarii i wszystko opisy i podpisy wypraw itd
niby mozna robic to co nasi dziadkowie ale to jest uwazane za stara szkole no i przy dzisiejszej technologii sprawiajace przerozne problemy i w ogole zabije nasze lenistwo :)
Zgadzam sie,
Ludwik Kowalski, stary dziad, mam juz 80 lat. .
___________________________ Ludwik Kowalski byl Stalinista, jak opisuje w
Najlepsza rzecz na niesmiertelnosc to ksiazka, pisarze beda wieczni.. podobnie ze sztuka, ogladales Planete Małp? Jedyne co przetrwalo z naszej cywilizacji to Statua Wolnosci (no i tam lalka dziecieca ale to taki dodatek:P)
Im człek starszy tym czesciej o tym mysli, ja nie myslalem o tym nigdy az do niedawna, człek się starzeje... to zaczyna wiecej myslec ;>
Z netem jest jak jest, co jesli zniknie? Faktycznie wszystko pojdzie w niepamięć.. latwo i szybko sie zapomina o rzeczach ktore wizdielismy na necie..
Rozwiazanie: miec w ch... kasy i postawic sobei pomnik :P i napisac kilka ksiazek (poczytnych!) i moze zagrac w kilku (dobrych!) filmach, lub... byc na tyle slawnym (pomijam seryjnych mordercow choc to tez niezly sposob na samorealizacje;p) aby ktos kto sie na tym zna napisal zajebista ksiazke o Tobie ;)
Pisanie ksiazek to nie gwarancja na niesmiertelnosc. Ja napisalem dwie ksiazki. Ale prawie nikogo one nie interesuja.
Ludwik Kowalski (see Wikipedia) .
___________________________ Ludwik Kowalski byl Stalinista, jak opisuje w
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum