facet siły depilatora nie przeżyje:D:D ale już cicham żeby nie było:P Ja bym propostu zainwestowała w dobrą maszynkę a potem wymieniam wkłady...Najtaniej wychodzi takie rozwiązanie i chyba daje najlepszy efekt;) Wiem z obserwacji:P
Mnie czasem wkurza zarost , mam mysli samobójcze dla niego :P najlepiej, gdyby trzeba bylo sie golic max raz na miesiac - i zeby tak szybko nie rósl :> wtedy bym nie narzekał
moja druga polowa goli się jednorazówkami,chociaż ma maszynkę, ale również ten sam problem co większość maszynkowców, nie da się maszynka ogolić się na gładko. Wariant z dobra maszynka ze zmiennymi wkładami też nie jest taki tani, bo zestaw 4 wkładów kosztuje jak opakowanie jednorazówek, a wystarcza na tyle samo lub nawet krócej. Dziwi mnie to że na rynku kobiecych kosmetyków jest dużo większy wybór środków do golenia, maszynki, kremy, pianki, depilatory, epilatory, laserowa depilacja, wosk itd. Największy efekt daje jednak laserowa depilacja, 2 do 4 zabiegów i na kilka lat spokój
ja robie tak po latach roznych kombinacji: wasik i brode gole golarka ktora dla mnie jest boska ale ktos inny moze miec problemy i nigdy mnie nie zatnie i w tych trudnych miejscach idzie w moment a boki i szyje jade jednorazowka bo golarka slabiej sobie z tym radzi i jest wiecej mordowania sie
Ja uzywalem i tego i tego. Mialem elektyczna golarke z dwiema glowicami philipsa (okraglymi takimi) i nawet spoko ale bardzo podrazniala mi szyje (mimo iz napisane bylo ze nie podraznia...). Dodatkowo nie golila zbyt dokladnie (nie ma takiej gladkosci skory jak po maszynce z zyletkami). Jest to dobre rozwiazanie na wyjazd gdzie nie ma za bardzo warunkow do golenia ale na codzien to uwazam ze lepsza jest zwykla maszynka ale nie jednorazowa. Ja bardzo sobie chwale gillette fusion (ta wibrujaca pomaranczowa na bateryjke AAA, ktora wystarcza mi na jakies kilka miesiecy). Jest po prostu bomba. Nie podraznia, bardzo ciezko jest sie nia zaciac dzieki tym mikrowibracja oraz goli tak ze mam gebe jak pupka niemowlaka ;) (ale dalem teraz reklame ). Uzywam jej juz od prawie 2 lat (pod choinke dostalem :) i nie zamierzam zmieniac jeszcze bardzo dlugo!
Ale do tej maszynki G.Fusion musisz wymieniac żyletki, prawda? Jak czesto i ile kosztuja?? Moze to byloby najlepsze rozwiazanie dla mnie bo ruskie wklady do zwyklej maszynki mi sie koncza
No wklady sa drozsze od samej maszynki+jeden wklad ale nie ma sie co dziwic bo cala technologia siedzi wlasnie we wkladach, a maszynka to zaledwie smieszny plastikowy uchwyt na bateryjke. Takze o ile dobrze pamietam, bo za czesto nie kupuje (jeden potrafie nawet w ekstremalnych przypadkach trzy miesiace uzywac, co prawda slabo juz pozniej wyglada wizualnie ale goli elegancko ;) a tak normalnie to mysle ze jeden powinien kazdemu lekko na miesiac wystarczyc. Ale do meritum. 4 wklady kosztuja jakies 60zl (w promocji ;) wiec sa drogie jebitnie ale mi na rok wystarczaja :)
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Możesz zakładać nowe tematy na tym forum Możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum