|
Dla tych kto kocha góry, jazdę na nartach lub desce polecam asturyjskie alpy. Widoki przepiękne, serwis na bardzo wysokim poziomie, przyjemność z jeżdżenia po dobrze naśnieżonych stokach, co może być piękniejsze? Trochę przydatnej informacji dla tych kto by się tam wybierał po raz pierwszy Sposób dojazdu, najlepiej pociąg lub samolot, ale dla tych kto chce podziwiać widoki, zatrzymać się w ciekawych miejscach żeby pozwiedzać zamki i palacy zdecydowanie polecam samochód. Drogi w Austrii niemal że idealne, szerokie autostrady z parkinami co kilka kilometrów na każdym bezpłatne toalety, na co niektórych mniejsze lub większe restauracje gdzie można coś przegryźć w dość przestępnej cenie (do 10-20 euro za obiad na dwie osoby). Hotele i kwatery. Ceny dość zróżnicowane, od 50 euro/doba za 2 pokojową kwaterę z aneksem kuchennych (idealne dla 4-5 osobowej rodziny) do 200 euro za *** hotel (standardem odpowiadający **** polskim gwiazdom)ze śniadaniem, obiadokolacją i bezpłatnym korzystaniu z basenu, siłowni, szybkiego internetu, specjalnej przechowalni na sprzęt narciarski. W hotelach są częste promocje i zniżki dla stałych klientów, więc jak się dobrze poszuka to można znaleźć coś i za 100euro /doba Serwis. Przyjemnym zaskoczeniem było to, że w kurortach narciarskich chyba wszyscy z obsługi doskonale mówią po angielsku, więc problemu z dogadaniesiem dla tych kto zna chociaż podstawy tego języka nie powinno być. W każdym takim narciarskim miasteczku co 10 min kursują tak zwane skibusy, czyli darmowe autobusy które dowożą na stoki i z powrotem, przystanki mają prawie przy każdym hotelu lub co kilometr, więc nie ma problemu z szybkim i wygodnym dostaniesiem na stok karnety na stoki. Tu trochę się trzeba wykosztować. W miasteczku Maria Alm,w którym właśnie byłam, karnet 5/7dni (czyli karnet dziala 7 dni, ale na stokach możesz być tylko 5 ) kosztuje 182 euro. Jeden karnet umożliwia skorzystanie z ponad 280 wyciągów i 865 km tras narciarskich o rożnej trudności w 28 ośrodkach, czyli jest gdzie zaszaleć. Jeden wjazd wyciągiem kosztuje 6 euro. Wyciągi głownie gondole i krzesełka z kapsułami ochronnymi (ciekawostka dla mnie była specjalna taśma ruchoma do krzesełek) stoki. Dodatkowa sztucznie naśnieżane i przez cala noc ratraki wyrównują ten śnieg, co stwarza niemal idealne warunki do jazdy. Tras jest dużo, na mapkach dostępnych w każdym hotelu i punkcie informacyjnych jest dokładnie oznaczone jakiej trudności jest stok i jaki typ wyciągu. Trasy często się łącza, wystarczy kilkoma wyciągami wyjechać na sam szczyt góry i ma się do dyspozycji trasse o długości 3-6 kilometrów z możliwością zatrzymania się w jakiś knajpce na piwo (2.8 małe i 3.5 duże ) wynajem i serwis sprzętu sprzęt można wynająć już od 40 euro, serwis, naprawa od 5 do 25 euro . Wynajem instruktora 45 euro/dzień Zwiedzanie i rozrywki. Zazwyczaj narciarskie miasteczka są dość małe, w 2-3 godziny można zwiedzić wszystko. Dodatkowo dostępne są wycieczki w rożne ciekawe miejsca od 10 do 60 euro, lub zimowa jazda konna Po tygodniowym pobycie w austriackich alpach, mam same pozytywne wrażenia
Stoki narciarskie . czynne zazwyczaj od 8 lub 9 do 16 lub 16.30
|